cierpienie towarzyszy mi każdego dnia . przy bólu głowy , upadku , oparzeniu dłoni czy też przy przegryzieniu sobie języka . ale tu nie o takie cierpienie chodzi . najgorszy ból to strata bliskiej Ci osoby . to jak strata własnego życie , przecież to ona była twoim życiem , byliście tak blisko , znałeś jej każdy ruch , czułeś jak w zależności od sytuacji mocno bije jej serce , czułeś jej zapach , dotyk na swojej skórze , była twoim oparciem , wypełniała każdy twój dzień . twe myśli brały pod uwagę tylko i wyłącznie jej imię , a myśl że mógłbyś ją stracić była daleka , nie dopuszczalna . chwile spędzone z nią zaliczałeś do bezcennych i za wszelką cenę chciałeś by chwila w której jesteście razem trwała wiecznie , a świat nie istniał . w objęciach czuliście się tak bezpiecznie , bezgranicznie szczęśliwi !
Więc jak mogłeś tą osobę zostawić , jak mogłeś spełnić myśl niedopuszczalną , jak mogłeś ... !
muzyka.
szukają wściekle
nie znajdując prawdy.
sobota, 1 stycznia 2011
piątek, 31 grudnia 2010
środa, 29 grudnia 2010
on.
pamiętam jeszcze jak razem marzliśmy zimą , jak potrafiłeś wziąć moją dłoń i rozgrzać ją do czerwoności , pamiętam te wstydliwe spojrzenia z których po pewnym czasie razem się śmialiśmy , pamiętam nasze wspólne spacery i pierwszy spacer za rękę , pamiętam o wygłupach , łaskotkach , kradzionych pocałunkach , nigdy nie zapomnę smaku twoich ust i tego czułego spojrzenia za którym z sekundy na sekundę tak strasznie tęskniłam , pamiętam zapach Twoich perfum , które czułam wszędzie , nie zależnie od miejsca , pamiętam o naszej okropniej zazdrości dzięki której wiedzieliśmy że jesteśmy dla siebie , że jesteśmy jednością , pamiętam o naszych złościach , kłótniach dzięki którym byliśmy silniejsi bo zawsze potrafiliśmy dojść do porozumienia , pamiętam jak ściskałeś mnie z całych sił szepcząc do ucha jak bardzo mnie kochasz , pamiętam Twój uśmiech który dawał mi natchnienie każdego dnia i którego tak strasznie mi brakuje . pamiętam ... !
czuje pustkę której nikt nie wypełni , brakuje mi Ciebie ...
czuje pustkę której nikt nie wypełni , brakuje mi Ciebie ...
wtorek, 28 grudnia 2010
dorosłość.
lizaki zamieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami. praca domowa umarła śmiercią naturalną, a telefony są używane w klasie. cola zamieniła się w wódkę, a rowery w samochody. niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. pamiętasz, kiedy zabezpieczać się znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? kiedy najgorsza rzecz, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka to że jesteś głupia. kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi, a mama była największym bohaterem. twoimi największymi wrogami było twoje rodzeństwo. kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej. kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. kiedy wkładanie krótkiej spódniczki nie oznaczało, że jesteś suką. jedynymi narkotykami było lekarstwo na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą mama wrzucała do zupy? najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro. dorosłość, dlaczego nie mogliśmy się jej doczekać?
no to jedziemy .
Cześć .
Tak na prawdę nie wiem co będę tu pisała . Miałam już dużo blogów ale większości zapomniałam linku , no cóż . Chciałabym tu podzielić się z wami moimi przemyśleniami , choć generalnie wiem , że tylko nie liczni będą to czytać . Pisze dla siebie , może dla wygadania się , a może żebyście mnie lepiej poznali , nie wiem .
W następnym poście postaram się napisać coś mądrego i od siebie . Hej
Tak na prawdę nie wiem co będę tu pisała . Miałam już dużo blogów ale większości zapomniałam linku , no cóż . Chciałabym tu podzielić się z wami moimi przemyśleniami , choć generalnie wiem , że tylko nie liczni będą to czytać . Pisze dla siebie , może dla wygadania się , a może żebyście mnie lepiej poznali , nie wiem .
W następnym poście postaram się napisać coś mądrego i od siebie . Hej
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

